Charmaine wyszła z pokoju, aby poprosić ich do środka, i od razu została powitana przez tę przerażającą scenę.
Otworzyła usta w szoku. Chciała krzyczeć, ale nie była w stanie wydać z siebie choćby pisku.
Sophie jednak w ogóle nie przejęła się przybyciem Charmaine.
Dopiero gdy Yale był śmiertelnie blady i bliski uduszenia się, Charmaine zmusiła się, by podejść i złapać Sophie za rękę.
– Bez względu






