Charmaine z opóźnieniem uświadomiła sobie, co powiedziała, ale było już za późno, by cofnąć te słowa.
– Sophie, bez względu na wszystko, wciąż jesteśmy rodziną. Mam nadzieję, że ta sprawa nie ma z tobą nic wspólnego – rzekła w końcu Charmaine.
– Ha! – Sophie nie mogła powstrzymać głośnego prychnięcia. – Nie mam takiej rodziny jak ty.
W końcu Charmaine nigdy nie stawała po jej stronie. Ani razu.
Ja






