– Pana Zalesa? – Dyrektor zamarł na chwilę, po czym pokręcił głową. – To na nic, nawet jeśli jesteś jego narzeczoną. Pan Zales jest nikim w porównaniu z panem Tristanem – powiedział prosto z mostu.
Willow wpadła w rozpacz.
Pielęgniarka zaprowadziła Willow do pokoju, w którym znajdowały się trzy pacjentki. Kiedy trzy kobiety w średnim wieku ją zauważyły, posłały jej głupkowate uśmiechy, co przypraw






