Muriel pochyliła się do ucha Sophie i zapytała: – Co robimy? Dasz radę go pokonać? –
Chciała pomóc, ale szybko zdała sobie sprawę, że nie zdoła pokonać żadnego z nich i jest tylko zbędnym balastem.
– Nie! – Po wymianie zaledwie kilku ciosów z Tristanem, Sophie wiedziała, że go nie pokona. Ukrywał swoje talenty w tajemnicy, co? Nie wiedziałam wcześniej, że potrafi tak dobrze walczyć.
– Bardzo dobrz






