Oboje stali w drzwiach, a Tristan mocno przytulał Sophie. Właśnie wtedy dotarło do niej, że jednak trochę za nim tęskniła.
– O co chodzi? Nie chcesz, żebym wszedł do środka? – Tristan delikatnie ugryzł ją w ucho. Nie mógł już dłużej kontrolować swoich emocji.
Twarz Sophie oblała się rumieńcem, a jej serce zabiło szybciej. Czy to naprawdę w porządku, że on przez cały czas ze mną flirtuje?
– Wejdź!






