– Cokolwiek to jest, proszę, wyjdź najpierw. Rozmawiam teraz przez telefon – odparł Tristan poirytowanym tonem.
– Przez telefon? Z kim? Z twoją dziewczyną? W przeciwnym razie dlaczego nie chciałby, żebym wiedział?
– Po prostu najpierw wyjdź.
Zobaczywszy wściekły wyraz twarzy syna, William nie miał wyboru i musiał wyjść.
Dopiero gdy upewnił się, że William odszedł, Tristan ponownie wziął telefon do






