Zgodnie z oczekiwaniami, wzmianka o imieniu Baileya sprawiła, że Tristan aż kipiał z wściekłości. – I co z tego? Czy ty celowo próbujesz zepsuć mi dobry nastrój?
Chociaż Bailey nie stanowi zagrożenia, nadal denerwuje mnie to, że tak znakomity chłopak jak on żywi uczucia do Sophie. Co gorsza, są w tym samym wieku!
– Och, nie ośmieliłabym się! Jestem tu, żeby ci pomóc, wujku Tristanie! – odpowiedzia






