Niestety, Whitlei nie udało się przemówić Baileyowi do rozsądku. "Mamo, czy nie masz już dość? Sophie jest tylko uczennicą, więc dlaczego ciągle się jej czepiasz? Jaki to ma sens?"
"Gdzie twoje sumienie, Baileyu? Nie widzisz, że moja noga krwawi? Myślisz, że sama do siebie strzeliłam?" – odparowała Whitlea, nie wiedząc, czy śmiać się, czy płakać nad niedorzecznością syna.
Widząc krew spływającą po






