Kiedy zostali już tylko we dwoje, Tristan otworzył drzwi samochodu i zaprosił ją do środka gestem.
Po zapakowaniu wszystkich prezentów do bagażnika uruchomił silnik i pojechał do salonu samochodowego.
Salon o tej porze powinien być już zamknięty.
A jednak po ich przyjeździe pozostawał oświetlony, a kierownik przywitał ich osobiście.
– Zamówiony przez pana samochód już dotarł, panie Tristanie. Naty






