– Tak. Muszę porozmawiać z Sophie. Ale przyjdę i posiedzę z tobą później w nocy.
– W porządku, Mark. Wiem, że jesteś teraz bardzo zajęty, więc nie musisz tu przychodzić w nocy. Po prostu odpocznij. – Gdyby Sunny nie postąpił impulsywnie i nie popędził na spotkanie z Claytonem, nie leżałby w szpitalu. Wiedział, że to wszystko jego wina.
Mark poklepał go po ramieniu i też wyszedł.
Gdy znaleźli się n






