Omówiła z Seanem jeszcze kilka kwestii i dowiedziała się, że był doskonale przygotowany do sprawy.
Dopiero gdy opuściła kancelarię prawną Seana razem z Tristanem i wsiadła do samochodu, odetchnęła z ulgą.
Skoro wszystko jest gotowe, nie powinno być teraz żadnych problemów.
– Wyglądasz na spiętą – powiedział Tristan, myśląc, że denerwuje się, ponieważ sprawa dotyczyła Sunny'ego.
– Nie jestem spięta






