„Chodźmy”.
Ysabelle też nie chciała się odświeżać i była gotowa do natychmiastowego wyjścia. W przeciwnym razie by się spóźniła.
„Nie chcesz się umyć?”
„Nie. Nie mam nastroju”.
Obie zeszły razem na dół. Felix nawet na nią nie spojrzał, gdy znalazła się na parterze.
To sprawiło, że Ysabelle poczuła się nieswojo.
Nie była już jednak zła, gdy pomyślała o tym, co mu powiedziała.
Zapomnij. Ja też zawin






