"Sophie, jak możesz rozmawiać z przywódcą w takim tonie?" – skarcił ją Yale. "Na litość boską, to ważny człowiek! Jeśli wkradniemy się w jego łaski, będziemy mieli doskonałą szansę na zostanie wybitną rodziną."
Niestety, Sophie była całkowicie obojętna na zamieszanie, jakie robił jej ojciec.
"W porządku, panie Tanner. Sophie wciąż jest młoda. Nie ma nic złego w byciu trochę niepokorną!" – zauważył






