Słysząc to, Mark się zaśmiał.
Wziął łyk piwa i zapytał: „Co się stało? Nie chcesz, żebym odszedł z zespołu? Myślałem, że będziesz najszczęśliwszy, widząc, jak zostawiam Sophie i przestaję kręcić się w jej pobliżu”.
Tristan spojrzał na niego. „Muszę powiedzieć, że przeceniłeś siebie, jeśli tak właśnie myślisz. Przykro mi cię rozczarować, ale nigdy nie uważałem cię za rywala w miłości, ponieważ wiem






