Po przebudzeniu Tristan pozostał na oddziale intensywnej terapii jeszcze przez jeden dzień, balansując na granicy jawy i snu, ale Sophie cały czas przy nim czuwała.
Kiedy Arius wszedł, by zbadać Tristana i potwierdził, że wszystko jest w porządku, wszyscy z ulgą opuścili salę.
– Odpocznij, Sophie. Będę tutaj. Nie masz się czym martwić.
– Nic mi nie jest.
Sophie po prostu chciała zostać z Tristanem






