— Co? — Teraz Nina była trochę zaciekawiona.
— Brat się ożenił. — Rose niemal podskoczyła razem z Noah; Noah odwrócił głowę i spojrzał groźnie na swoją ciocię.
— Ty, psze-szaszyłaś Noa (przeraziłaś Noah). — Tak powiedział, kiedy poczuł, że ciocia jest na tyle godna zaufania, by usiąść jej na kolanach. Noah wyczołgał się, oddalił od cioci i poszedł do mamy.
Nina była oszołomiona, a potem wstrząśnię






