– Co ty przez to rozumiesz? – zapytał gniewnie pan Roth.
– Już rozumiesz, nie muszę tego powtarzać. – Pani Roth nigdy nie bała się tego, co chciała powiedzieć, nawet jeśli tą osobą był jej mąż.
Pan Roth chciał się bronić, ale powstrzymał się, widząc, że wszyscy są przeciwko niemu.
Wstał i poszedł do salonu.
Pani Roth westchnęła do siebie, czego ten mężczyzna teraz chce.
Rose stała i po cichu






