Kate siedziała wstrzymując oddech; ta dwójka skanowała ją od stóp do głów, jakby była prześwietlana promieniami rentgena.
Nie była przyzwyczajona do takiego spojrzenia; spojrzała w stronę kuchni.
Dobrze by było, gdyby jej ukochany był tu z nią.
"Kochanie, jak masz na imię?" zapytała delikatnie pani Roth.
"Kate" – odpowiedziała Kate, nadal spuszczając głowę.
"Jesteś moją wnuczką, więc powinnaś mówi






