Zgrubiała dłoń Starego Mistrza Aresa klepnęła ciężko gruby plik banknotów. Jego zwykle bystre i przenikliwe spojrzenie rozbłysło odrobiną dziecięcej radości.
– Skoro wiesz, że za te pieniądze można kupić tyle dobrych rzeczy, to dlaczego je odrzucasz? – powiedział czule.
– Pradziadek wie, że ty i mama mieszkacie w wynajętym pokoju. Dziecinko Robbie, za te pieniądze możesz kupić mamie duży dom i ona






