Gdy starszy pan Severe zakończył badanie, Angeline pomogła mu wyjść z oddziału medycznego Grand Asia.
Cole szedł za nimi ze spuszczoną głową, jakby nad czymś rozmyślał.
Angeline nagle się odwróciła i rozzłoszczona podeszła do niego. – Cole Yorks! – Ten szorstki głos przerwał tok jego myśli.
Cole podniósł wzrok i spojrzał na nią z uśmieszkiem.
Kiedy była zła, uroczo nadymała policzki.
Była pierwszą






