Noc była cicha.
Angeline leżała na łóżku, przewracając się z boku na bok, nie mogąc zasnąć.
Słowa, które dziadek wypowiedział w ciągu dnia, wprawiły ją w stan rozterki i wewnętrznego konfliktu.
Dziadek miał nadzieję, że odłoży na bok urazę i zaakceptuje Anne jako członka rodziny, by wzmocnić pozycję społeczną rodu Severe. Staruszek w gruncie rzeczy miał dobre intencje.
Nie mogła się jednak z tym p






