Melody zamilkła. Nie miała odpowiedzi.
Spojrzenie Krystal pozostało obojętne, gdy kontynuowała: "Może wy, pielęgniarki, potrzebujecie tej tak zwanej empatii, ale dla nas, lekarzy, liczy się doświadczenie i zerowa liczba błędów."
Powiedziała to lekko, ale wyczuwalny był niemal niedostrzegalny ślad protekcjonalności.
Ta nuta pogardy sprawiła, że Melody poczuła się nieswojo. Lekko zmarszczyła brwi, p






