Melody czuła się niezręcznie po uwagach Rosemary, ale nie wiedziała, jak jej to wytłumaczyć. Mogła więc tylko ponaglić Felicję, żeby zaczęła jechać.
Felicia zgięła się ze śmiechu. – Szczerze, myślę, że Rosie ma rację. Nic dobrego nigdy nie wynika ze współczucia dla mężczyzny. Do czego jeszcze dobry jest Jeremy, poza tym, że jest przystojny?
Zarówno ona, jak i Jason nigdy nie przepadali za Jeremym.






