Jeremy nie poszedł od razu do gabinetu. Zamiast tego, najpierw wziął prysznic.
Jego bakteriofobia była reakcją na traumę. Jego terapeuta powiedział, że trudno będzie ją pokonać, dopóki nie dotrze do sedna problemu.
Melody też się tego nie spodziewała. Zignorowała silne skurcze i zmieniła całą pościel, zanim ostrożnie wyprała zabrudzoną. Potem wróciła do łóżka.
Ale wtedy już nie była senna. Nie wie






