Zanim Jeremy zdążył cokolwiek powiedzieć, jego telefon zawibrował dwukrotnie.
Lekarze nigdy nie ignorowali wiadomości. W końcu mogła być od pacjenta, a Jeremy nie mógł ryzykować przeoczenia czegoś pilnego.
Kiedy sprawdził telefon, jego oczy lekko się rozszerzyły. Potem znowu spojrzał w górę, a burza emocji już zaczęła się kłębić za jego zwykle spokojnymi oczami.
…
Gdy tylko Jeremy odszedł, Felicia






