Melodia westchnęła. – To ja zaproponowałam zaręczyny, ale zerwanie ich nie ma z tym nic wspólnego.
Spojrzała na Jeremiego. Jej oczy były jasne i czyste, ale noc zdawała się rzucać na nie mgiełkę. Coś, przez co nie mógł przeniknąć.
Dodała: – Jeremy, byliśmy zaręczeni przez pięć lat i zrozumiałam jedno. Po prostu do siebie nie pasujemy.
Może kiedyś naiwnie wierzyła, że miłość pokona wszelkie przeszk






