Ton Krystal pozostał spokojny, ale jej uderzające oczy przeszywały Melodię wzrokiem.
Jej zdaniem Melody po prostu nie dorównywała Jeremiemu. Ani pod względem umiejętności, ani wyglądu – po prostu jej brakowało.
Zastanawiała się, jak Chessonowie w ogóle mogli zgodzić się na ich zaręczyny.
Melody spuściła rzęsy. "Nie wścibiałam nosa. Tylko zadałam pytanie."
Krystal nie złagodniała. "Najwyraźniej nie






