Głowa Melody poderwała się gwałtownie. – Co powiedziałeś?
– Mogę wydobyć każdy szczegół – odparł Denvin.
Jej serce ścisnęło się. Już miała coś powiedzieć, ale nagle coś ją uderzyło. Zacisnęła zęby i zapytała Denvina: – Czego ode mnie chcesz?
Zaśmiał się cicho, a spojrzenie w jego oczach było niemal aprobujące. – Nie jesteś głupia, przynajmniej. Nie chcę niczego, poza twoją pomocą w sądzie. Planuję






