Następnego ranka Annabelle otworzyła oczy i natychmiast poczuła się, jakby wyjęto jej kręgosłup – lędźwie miała obolałe i zdrętwiałe.
Z westchnieniem pomyślała: To ja potrzebuję teraz toniku wzmacniającego, nie Julissa.
Kendrick też nie spał, wpatrując się cicho w drobną kobietę obok siebie. Jego głos był pełen winy:
– Boli cię talia?
Annabelle nie odpowiedziała, posłała mu jedynie spojrzenie pełn






