Annabelle odwróciła się i spojrzała na Kendricka, klepiąc się po piersi.
– Poruszasz się tak cicho! Napędziłeś mi stracha na śmierć.
Kendrick pocałował ją w kark, przyglądając się jej delikatnemu profilowi.
– O czym myślałaś? Byłaś taka skupiona.
– O niczym szczególnym... Zastanawiałam się tylko, co powinnam powiedzieć, gdy reporterzy zaczną zadawać pytania na wydarzeniu premierowym.
Nie spodziewa






