Annabelle nagle usiadła mu na kolanach.
Dwa ciała mocno do siebie przylegały, garnitur Kendrika emanował powściągliwą zmysłowością, a twarz Annabelle spłonęła rumieńcem.
– Kendrick, co ty znowu robisz? Przecież mam okres!
Drobna kobieta wpatrywała się w niego okrągłymi oczami, jakby nagle pokazała mu ostre pazury.
– Dlaczego ciągle o tym myślisz? Nigdy nie powiedziałem, że czegokolwiek od ciebie c






