Annabelle skręciła w korytarz i dotarła przed salę konferencyjną numer 12, zatrzymując się.
Nie mogła wejść, żeby dostarczyć przepisu, więc była skłonna zrobić sobie wycieczkę, po prostu żeby się poruszać, bo zbyt długo siedziała w biurze i chciała rozprostować nogi.
A przy okazji, byłam też ciekawa, jaki Kendrick jest w pracy.
W końcu Kendrick był łotrem i bestią na osobności. Trudno sobie wyobra






