Spojrzenie Kendrika było tak intensywne, że Annabelle poczuła się, w niewytłumaczalny sposób, osaczona.
Było to nawet bardziej niekomfortowe niż stanie na scenie i bycie obserwowanym przez dziesięć tysięcy osób, co powodowało mimowolne drżenie rzęs.
– To tylko ja, a ty nadal się denerwujesz?
Annabelle zmarszczyła brwi i spokojnie powiedziała: – Nie denerwowałam się.
Jego spojrzenie było zbyt śmiał






