"Już idę," odpowiedziała Annabelle i zapytała Jaimego: "Czy jest coś jeszcze?"
Jaime szybko odparł: "Pani, kiedy pani wróciła? Prezes chciał zjeść zupę, którą pani ugotowała!"
"Nie jestem pewna, może po południu. Mam coś do zrobienia, więc najpierw się rozłączę."
Na oddziale.
Twarz Kendrika była posępna jak burzowy dzień.
Zajęta? Zajęta ścieleniem łóżka i usypianiem tego dzieciaka?
Chociaż Kendric






