Julissa zamarła na chwilę, zanim odwróciła się w jego stronę.
– O co chodzi?
Scott spojrzał na nią ze skomplikowanym wyrazem twarzy. Po dwóch sekundach wahania powiedział:
– Nieważne. Powiem ci po ślubie.
– Dlaczego nie przed?
Jego twarz pociemniała nieznacznie.
– Po prostu nie mogę.
– Dlaczego?
W głowie Julissy włączył się mały dzwonek alarmowy.
Właśnie wymanewrowała jedno pole minowe, a teraz po






