Gdy Kendrick był pogrążony w myślach, Annabelle zawołała do niego: – Pozwól, że pomogę ci nieść kilka z nich.
Zaledwie chwilę wcześniej Kendrick zabrał jej z rąk wszystkie torby z zakupami – teraz niósł wszystko sam.
Widząc jego czoło błyszczące od potu, Annabelle, która miała teraz wolne ręce, poczuła się zarówno winna, jak i zmartwiona.
Kendrick obejrzał się na nią, uśmiechnął i powiedział: – Ci






