Ryan odezwał się: – To nie była najlepsza okazja.
– Dlaczego nie?
Ryan z wycieńczeniem rozmasował skronie. – Czy możesz użyć mózgu, zanim zadasz pytanie?
Seraphina szybko wtrąciła się do rozmowy: – Dereonie, czy nie widziałeś, że Gauge też tam był?
– I co z tego, że Gauge tam był? – odparł Dereon. – Ten dzieciak ewidentnie nie potrafi się bić.
Seraphina wyjaśniła cierpliwie.
Po pierwsze, Młody Pan






