Dwoje maluchów spojrzało na siebie. – Pani Reese? Rozmawiali o swojej mamusi?
Gale zmarszczył lekko brwi i rozkazał Damianowi: – Popchnij mnie.
– Tak jest – odparł Damian.
Przed wejściem do willi znajdował się stopniowany basen połączony z fontanną. Zazwyczaj był zaniedbany i nie spełniał żadnej funkcji. Po dzisiejszym deszczu woda w nim nie została odświeżona, przez co była jeszcze bardziej mulis






