Po spacerze po uliczce z jedzeniem, Byron odprowadził Maeve do wejścia do hotelu.
Trzymając w ramionach pluszową zabawkę, pomachała mu na pożegnanie.
"Czekaj." Byron zatrzymał ją i podał jej papierową torbę. "Zapomniałaś tego."
"Co to jest?" Maeve nie mogła się domyślić, co to jest, więc nie wyciągnęła ręki, żeby ją wziąć.
"Mój prezent na przeprosiny."
Maeve poczuła się trochę zakłopotana. "Czy to






