Maeve zapytała z poczuciem winy: – Śpisz?
– Jeszcze nie.
– Wyszłam dzisiaj coś załatwić i zapomniałam ci powiedzieć. Jesteś zły?
Nastąpiła chwila ciszy. Potem Byron zapytał: – Nie jesteś w Greenhaven?
Maeve milczała. – Nie mów mi, że nie zauważyłeś, że nie ma mnie od dnia.
– Byłem dzisiaj zajęty, więc nie zauważyłem – powiedział spokojnie Byron. – Poza tym, to twoja sprawa, gdzie chcesz iść.
– Ja…






