Nie było nierozsądne w słowach Byrona, że Maeve jest jak kotka. Nawet jeśli była zła i atakowała, robiła to, jakby stąpała miękkimi łapkami, bez agresji.
Jego serce zmiękło.
Jednak, niezależnie od tego, jak Byron do niej podszedł, odpychała go.
Było to jak biały, brytyjski krótkowłosy kot, który wyciągnął krótkie łapki, by kogoś uderzyć. Sierść na jego ogonie stawała dęba.
Maeve odwróciła się i gn






