Zachary stał w milczeniu przed Charlotte, wbijając w nią swój chłodny wzrok.
Wciąż była roztrzęsiona, więc nie odważyła się na niego spojrzeć ani wypowiedzieć kolejnego słowa.
W głowie analizowała wszystko, co przed chwilą powiedziała. *To spójna historia i niczego nie pominęłam, prawda?*
– Panie Nacht – wtrącił cicho Ben. – Chip faktycznie został połknięty przez papugę tego dziecka. I rzeczywiści






