Charlotte zastanowiła się przez chwilę. Jeśli Zachary dowie się, że tak wielu współpracowników wie o moim chłopaku, na pewno się zirytuje i zdystansuje ode mnie.
– Dobrze, kolacja na mój koszt! – Charlotte skinęła głową z uśmiechem.
– Pomińmy kolację, chodźmy do Sultry Night na drinki! – zaproponowała Yolanda. – My, panie, musimy dbać o linię, więc dziś bez kolacji! Świętujemy alkoholem!
– Tak. Pa






