Charlotte patrzyła na stojącego przed nią Zadłużonego Żigolaka. Coś tu po prostu nie pasuje.
Miał rację, mówiąc, że chciała, aby zachowywał się jak jej chłopak. Naturalnie musiał dać z siebie wszystko. Czy mogę go winić za wybitny występ?
Jednak jedno było pewne. Zachary i żigolak nie byli tą samą osobą.
Właśnie widziała, jak Zachary wsiada do samochodu, a Zadłużony Żigolak stał tuż obok niej. Chy






