Zachary spojrzał na zegarek, zanim powiedział do Taylora: – Panie Blackwood, będę już wracać. Jutro rano mam do poprowadzenia ważne spotkanie.
– Dobrze, dziękuję za pomoc – odpowiedział uprzejmie Taylor.
Zachary w odpowiedzi ukłonił się, po czym pospieszył do wyjścia.
Wyraz twarzy Taylora spochmurniał, gdy wpatrywał się w oddalającą się sylwetkę Zachary'ego.
– Czy pan Nacht nie okazuje trochę zbyt






