Zachary natychmiast zaczął zwinnie unikać kul. Mimo to, trzy samochody nadal trzymały się blisko nich.
Strzelali do opon, ale ani razu nie wycelowali w Zachary'ego czy Charlotte.
Było jasne, że dostali rozkaz sprowadzenia ich dwojga z powrotem żywych.
Z jednej strony Zachary był zajęty prowadzeniem i unikaniem kul.
Z kolei Charlotte obserwowała każdy ich ruch w lusterku wstecznym. Wkrótce zoriento






