Po tych słowach Charlotte wyszła.
Raina zamierzała zadzwonić do Zachary'ego, gdy zadzwonił jej telefon. Podeszła na bok, by go odebrać. – Słucham?
– Jesteś teraz w rezydencji Lindbergów? Czy Danrique tam jest? – zgadywał Zachary.
– Tak.
– Nie dręczył dzieci, prawda?
– Nie.
– Dobrze, w takim razie pracuj dyskretnie i ostrożnie.
– Zrozumiano.
Raina odetchnęła z ulgą po odłożeniu słuchawki. Wiadomość






