Zachary pogłaskał córkę po podbródku i powiedział: – Ja też chcę zabrać ją z nami do domu, ale obawiam się, że na razie nie będzie mnie słuchać. Robbie zgłosił się, by z nią zostać i dotrzymać jej towarzystwa, by upewnić się, że wy dwoje będziecie mogli wyjechać ze mną.
Jamie zdawał się mieć wątpliwości. – W takim razie nie będziemy się spotykać z mamusią! Robbie nie będzie się spotykał z tobą, ta






