– Masz samochód? – zapytał Elliot.
– Zamówię taksówkę – odpowiedziała.
– Drogi będą zamknięte, więc taksówki nie będą mogły wjechać – wyjaśnił. Zmarszczyła brwi, po czym odparła stanowczym tonem: – W porządku. Po prostu przejdę się do hotelu.
– Nigdy nie widziałem tak upartej kobiety – mruknął zgryźliwym tonem.
– No cóż, teraz mnie poznałeś. Kończę rozmowę. Jestem zajęta. – Rozłączyła się zaraz po






