Elliot zamknął swoje teczki i zerknął na zegar. – Ruszajmy!
Anastazja zasypała ojca pytaniami, gdy tylko wsiadła do jego samochodu. – O czym ty mówisz, tato? Co to za ważna sprawa? Dlaczego muszę tam być?
– Zabieram cię na aukcję. Nasza firma ma nadzieję przejąć jeden z oferowanych projektów. Jednocześnie chcę, żebyś obserwowała proces, żebyś wiedziała, jak to działa, kiedy przejmiesz firmę.
Anast






